środa, 8 lipca 2015

Odpoczynek i regeneracja

Hej :)
Powoli kończy się turnus rehabilitacyjny ....to moje wakacje,czas na regenerację organizmu i odpoczynek dla umysłu. Jestem w spokojnym,cichym i ustronnym miejscu...nad Polskim morzem. Poddąbie /koło Ustki. Miejsce do którego chcę wracać co roku.  Pogoda cudowna...bo świeci słońce,wieje wiatr,pada ...bo to ode mnie zależy jak ją postrzegam.
Dziś nie dało się skorzystać z urokliwej plaży...szumu fal i bezkresnego błękitu nieba. Upierdliwość naszej służby zdrowia ...zabrała mi 4 godziny z dzisiejszego dnia. Wczoraj poszalałam z moim synkiem,w splątanych falach,było tak miło i radośnie !!!
 Kuba to siedmiolatek z alergiami,astmą oskrzelową i zespołem złego wchłaniania. Moja szesnastoletnia córka Natalia odpoczywała w namiocie,kiedy hartowaliśmy się z Kubą. 18 stopni w morzu. Każdy dzień podobny do siebie...pobudka,śniadanie ,plaża,obiad zabiegi kolacja i znów zabiegi. Międzyczasie błogie lenistwo przeplatane z aktywnością fizyczną. Ubolewam tylko nad jednym....nie ma tu siłowni. Nie ma sprzętu, na którym mogłabym kontynuować to co rozpoczęłam kilka tygodni temu.Praca nad swoim ciałem...i umysłem.